Dzisiaj jest: 20 Maj 2012    |    Imieniny dziś obchodzą: Aleksander, Bernardyn, Bazyli

Zobacz nasze najnowsze zdjęcia

An error occured during parsing XML data. Please try again.
Błąd
  • XML Parsing Error at 1:184. Error 4: not well-formed (invalid token)

Wywiad z Zespołem Pieśni i Tańca BORUTA


Sztuka ludowa – coś, co prawie zapomniane. Oni chcą ją zachować, ale nie jest łatwo. Jeszcze kilka lat temu wciąż byli nazywani „wieśniakami”. Dziś zaczynamy dostrzegać, że to, co robią jest nieocenione i oddajemy im za to należny szacunek. Istnieją już ponad 40 lat i miejmy nadzieję, że będą istnieć jeszcze co najmniej drugie tyle.
Zespół Pieśni i Tańca „Boruta”

 

 

Paula Baranowska: „Wykręć nogi, pupę schowaj, masz połamane palce, okrągłe ręce, wyprostuj plecy” – i tak przez całą próbę…

Jakub Zaręba: Dzisiaj i tak było lekko (śmiech). Zazwyczaj jest tak, że 3/4 próby to poprawianie wszystkiego: ułożenia i obciągnięcia palców, prostowania pleców, „głowa do góry, schowaj kciuki” – norma.

PB: Ćwiczenia jak w szkole baletowej. Tak wygląda każda próba?

Dominik Klatka: Tak. Taniec ludowy wbrew pozorom jest trudny. Przed ćwiczeniem elementów i figur tanecznych musimy się dobrze rozgrzać i rozciągnąć.

Wiktor Gapiński: Balet jest podstawą w każdym tańcu, dlatego my też z niego czerpiemy.

PB: Ile czasu potrzeba, żeby od momentu przyjścia do zespołu opanować wszystkie tańce?

Agnieszka Niedźwiedź: To bardzo indywidualna sprawa. Niektórzy uczą się szybciej, inni trochę wolniej. Poza tym każdy taniec ma inny stopień trudności. Zdarza się, że ktoś tańczy na występach już po czterech miesiącach, a czasem dopiero po roku. Najważniejsze, żeby chcieć – wtedy można wszystko.

PB: Czy istnieje coś, co jest niezbędne żeby tańczyć?

Ola Gawrysiak: Nie ma takiej sytuacji, że ktoś nie może z nami tańczyć w ogóle, ale zapewne niektóre „umiejętności” mogą pomóc. Na przykład słuch muzyczny – kiedy ktoś nie słyszy muzyki jest mu trudniej, bo często wypada z rytmu.

JZ: Trzeba jednak pamiętać, że to nikogo nie skreśla. Kiedy ja przyszedłem do zespołu inni dawali mi małe szanse właśnie dlatego, że nie słyszałem muzyki. Ale się nie poddałem i można powiedzieć, że się tego nauczyłem. Potrzeba tylko chęci i cierpliwości.

AN: Każdy ma słuch muzyczny, tylko nie każdy ma wykształcony. Myślę, że jedyne przeciwwskazania to jakieś poważne problemy zdrowotne.

PB: Zmieńmy temat. Słyszałam, że Wasze stroje są wyjątkowe.

AN: Można tak powiedzieć. Chodzi o to, że jako jeden z niewielu zespołów w całej Polsce mamy oryginalne stroje odkupione od wsi łowickiej.

PB: Ile takie stroje ważą, jak długo się w nie ubieracie?

AN: To zależy od stroju, niektóre ważą nawet 12 kg – a panowie muszą nas później w tych strojach dźwigać, czasem nawet przerzucać. Jeśli dziewczyna „się spręży”, to ubranie jej zajmuje trochę ponad 10 min. I trzeba od razu powiedzieć, że ktoś musi jej pomóc – nie da rady ubrać się sama.

PB: W takim razie czy w Waszym stroju codziennym można spotkać jakieś elementy folklorystyczne?

OG: W moim dosyć często – mam swoją ukochaną chustkę ludową, z którą nie mogę się rozstać. Nawet ostatnio daje się zauważyć modę na folklor.

PB: À propos, jak Wam się wydaje, czym ta moda jest spowodowana – chwilową fascynacją fajnymi wzorkami, czy chęcią powrotu do tradycji?

OG: Mam nadzieję, że będzie to powrót do tradycji, ale sami wiemy, jaka jest rzeczywistość – na czymś trzeba zbić kasę…

AN: My wyjeżdżając, mamy okazję obserwować jak sztuka ludowa traktowana jest za granicą. Folklor jest bardzo doceniany, szanowany i przede wszystkimnikt się tego nie wstydzi.

PB: Myślicie, że mamy szansę doczekać się jeszcze czasów, kiedy folklor znów będzie doceniany, nikt nie będzie z tego szydził?

JZ: Sytuacja się poprawia, nie słyszymy już docinków typu: „ale wiocha”, tak jak to było jeszcze kilka lat temu. Na pewno nie wrócimy w pełni do tradycji, które istniały, ale cieszmy się z tego, że jest sporo osób, które cenią zwyczaje i chcą to pokazywać.

AN: Teraz podejście ludzi się zmienia. Kiedy mówię, że tańczę w zespole, budzi to u innych swojego rodzaju zachwyt i podziw. Mimo że sami raczej nie dołączą do zespołu, to cenią nas za to, co robimy.

Patrycja Brzezińska: Wiadomo, że zawsze ktoś będzie się z nas śmiał, widzimy to nawet na naszych występach, ale ludzie robią to teraz raczej między sobą. My kochamy to, co robimy i będziemy się tym szczycić i to pokazywać.

PB: Czy ktoś z Was wiąże z tańcem swoją przyszłość zawodową?

WG: Ja startowałem do PZLPiT Mazowsze, ale niestety okazało się, że jestem za niski. Później pojechałem na przesłuchania do ZPiT Śląsk i tam usłyszałem, że jestem „za mało góralski”.

MS: Ja na pewno wiążę swoją przyszłość z muzyką, ale nie wykluczam połączenia tego z tańcem.

PB: A jak to wszystko, czego nauczyliście się na tych zajęciach, przekłada się na Wasze życie codzienne? Czy taniec ludowy może się przydać?

Ania Bednarz: Może to zadziwiające, ale tak. Szczególnie na weselach (śmiech). Może nie same figury taneczne, ale poczucie rytmu bardzo się przydaje. Taniec z partnerem przychodzi o wiele, wiele łatwiej.

WG: Ale nie tylko na weselach. Kiedy jest się na dyskotece od razu widać, że ktoś „miał do czynienia” z tańcem - ta osoba inaczej się rusza, „bardziej to czuje”.

na zdjęciu: kapela ZPiT BORUTA

 

na zdjęciu: (od lewej) Patrycja, Agnieszka, Paulina

PB: Czytając Wasz blog można znaleźć wiele relacji z występów. Zazwyczaj jednak są to występy na wydarzeniach typu Święto Chleba i Golonki, bądź na Targach Rolnych. Powiedzmy sobie szczerze: nie jest to wymarzony scenariusz. Macie tylko takie propozycje?

WG: Nie chodzi o to, że mamy tylko takie propozycje, ale też o to, jak zespół prezentuje się na scenie, tzn. choćby to ile mamy par tańczących. Na dzień dzisiejszy mamy 6 par, a żeby móc prezentować się na różnych festiwalach minimum to 8 par.

PB: Czy w takim razie macie jakiś pomysł na to, jakie działania pomogłyby Wam znaleźć nowych tancerzy?

Jakub Pyrzanowski: Dzisiejsza próba pokazała, że cały czas się o to staramy - przyszły nowe osoby i mamy nadzieję, że zostaną z nami w zespole. Poza tym występujemy na różnego rodzaju imprezach zgierskich i zaczęliśmy „kampanię promocyjną” zespołu – zamówiliśmy plakaty, które rozwiesimy w Zgierzu i miastach partnerskich.

Robert Milczarek: Myślę, że stosunkowo dużo osób przyszłoby po tzw. naborze publicznym, np. w szkołach. W końcu wielu z nas tak właśnie trafiło do zespołu.

PB: W takim razie pytanie do osób dziś przybyłych po raz pierwszy: zostajecie w zespole, czy taniec ludowy nie przypadł Wam do gustu i rezygnujecie?

Maciek Sadowski: Ja nie znam kultury ludowej, ale chciałbym ją poznać, dlatego zostanę w zespole.

Piotr Baszczyński: Mimo że pierwsza próba była dość ciężka, szczególnie dla osób, które dopiero zaczynają, myślę, że warto poznać tę kulturę – więc zostaję.

PB: Wiadomo, że na występach dzieją się różne rzeczy. Największa wpadka, jaka się Wam przydarzyła?

WG: Ja pamiętam pierwszy wyjazd z zespołem na Słowację. Jedna z dziewczyn miała źle zawiązaną halkę i zapaskę. Podczas obrotów najpierw spadła jej halka, a później zapaska poleciała w publiczność.

AN: Poza tym raczej drobne, np. którejś z dziewczyn odwiążą się korale, albo dopinane włosy.

PB: Gdybyście mogli zmienić coś, co wiąże się zespołem, próbami?

WG: Bardzo ucieszylibyśmy się z większej sali. Mimo że jest nas niewiele, czasem brakuje miejsca i wpadamy na ściany albo na siebie nawzajem.

AN: Najlepiej taka z lustrami i drążkiem, żeby łatwiej ćwiczyło się balet. Teraz robimy to przy krzesłach, które są ruchome, a to przeszkadza.

 

PB: Plany na najbliższy czas?

AN: Chcielibyśmy wyjechać gdzieś z zespołem tak, jak w poprzednich latach.

PB: Może jakieś dwa zdania dla naszych Czytelników?

JZ: Zapraszamy wszystkich do zespołu, próby mamy w środy i piątki. I pamiętajcie, że to nie tylko praca, ale przede wszystkim świetna zabawa.

AN: Trzeba jeszcze dodać, że zespół nie ogranicza się tylko do prób. Spotykamy się również prywatnie, organizujemy imprezy, ogniska, zdarza się nawet wspólny wyjazd na wakacje.

PB: Bardzo dziękuję za wywiad i życzę samych sukcesów.

 

 

Dodaj komentarz


Co dalej z Młodzieżowym Domem Kultury?

Co dalej z Młodzieżowym Domem Kultury? Młodzieżowy Dom Kultury w Zgierzu obchodzi w tym roku jubileusz 60-lecia powstania. Znana w kraju ze swych osiągnięć oraz organizacji imprez artystycznych i kulturalno-sportowych placówka, mieści się obecnie w małym i bardzo skromnym budynku przy ul. Długiej 42, który jest już zabytkiem a jego stan techniczny pozostawia wiele do życzenia. Rada Rodziców przy zgierskim MDK 22 maja spotka się z władzami Zgierza, by porozmawiać o przyszłości placówki. Read more...

(Subiektywna) relacja ze spotkania o zgierskiej kulturze

(Subiektywna) relacja ze spotkania o zgierskiej kulturze 15 maja 2012 r. w Domu Tkaczy odbyło się spotkanie „Porozmawiajmy o kulturze” zorganizowane przez Fundację Twórczy Aktywni w ramach programu „Masz głos – masz wybór”. Jego celem były konsultacje pomiędzy władzą a mieszkańcami miasta na temat charakteru kultury w Zgierzu. A co się na spotkaniu działo? Read more...

Tańczą i śpiewają w Zgierzu już 45 lat!

Tańczą i śpiewają w Zgierzu już 45 lat! Zespół Pieśni i Tańca "Boruta" zaprasza na koncerty z okazji swojego 45-lecia. Odbędą się one 26 i 27 maja 2012 r. w Sali Towarzystwa Śpiewaczego "Lutnia" przy ul. Łęczyckiej 2 w Zgierzu Read more...

Słowo od Naczelnej

Słowo od Naczelnej Idzie nowe. Czy lepsze, to okaże się w swoim czasie, ale z pewnością pożądane. Bo czy nie jest tak w życiu każdego człowieka, że przychodzi moment na zmianę? Oczywiście. Nuda, marazm i stagnacja, które potrafią wkraść się do naszej codzienności, dają nam mocno w kość. I wtedy coś pęka. Pęka w nas i trzeba obrać nową drogę. Czasami nie jest aż tak źle, a jednak podejmujemy próbę skierowania swoich myśli w inną stronę. Read more...

VI Zgierska Noc Muzeów

VI Zgierska Noc Muzeów W nocy z 19 na 20 maja 2012 miłośnicy kultury i sztuki, jak co roku, ruszą na bezpłatne zwiedzanie instytucji kultury w ramach Nocy Muzeów. Read more...

Tydzień Janusza Korczaka w Zgierzu

Tydzień Janusza Korczaka w Zgierzu Rok 2012 został ogłoszony przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Rokiem Janusza Korczaka. Centrum Kultury Dziecka podjęło inicjatywę zaakcentowania tego wydarzenia także w naszym mieście. Na apel CKD o włączenie się w organizację Tygodnia Janusza Korczaka w Zgierzu odpowiedziało wiele placówek, instytucji i organizacji w mieście. Dzięki temu powstał interesujący program wydarzeń, nad którym patronat objęła dr Iwona Wieczorek, prezydent Miasta Zgierza. Read more...
Previous
Next
  • Co dalej z Młodzieżowym Domem Kultury?

    Co dalej z Młodzieżowym Dome

  • (Subiektywna) relacja ze spotkania o zgierskiej kulturze

    (Subiektywna) relacja ze spotk

  • Tańczą i śpiewają w Zgierzu już 45 lat!

    Tańczą i śpiewają w Zgierz

  • Słowo od Naczelnej

    Słowo od Naczelnej

  • VI Zgierska Noc Muzeów

    VI Zgierska Noc Muzeów

  • Tydzień Janusza Korczaka w Zgierzu

    Tydzień Janusza Korczaka w Zg

ZALOGUJ SIĘ!

Szukaj


Odwiedza nas 65 gości oraz 0 użytkowników.

ZAPRASZAMY:

dol 1

PATRONUJEMY:

plakat tydzien korczaka