WŁĄCZ RADIO EZG!

POSŁUCHAJ:

ezglogo2

 

Aktualnie nadajemy:

winamp mediap

real

A A A

dorota kubiakRadni i radne przyjęli rezygnację Doroty Kubiak ze stanowiska skarbnika miasta, która wskazała na nieprawidłowości finansowe i organizacyjne w Urzędzie. Nowym skarbnikiem Zgierza został Robert Zwierzyński, były skarbnik gminy Ksawerów.

fot. www.umz.zgierz.pl 

Dorota Kubiak pracowała w Urzędzie Miasta Zgierza od 27 lat. W kwietniu 2008 roku została skarbnikiem miasta, wcześniej pracując m.in. w Wydziale Księgowości UMZ. Po raz pierwszy chęć rezygnacji była skarbnik zasygnalizowała na absolutoryjnej sesji w czerwcu, jednak po godzinnej dyskusji z radnymi zdecydowała się ją wycofać. Na lipcowym posiedzeniu odczytała powody, dla których podjęła swoją decyzję.

Była skarbniczka UMZ poinformowała, że w obecnej kadencji zawierano umowy bez jej wiedzy i zgody, nawet jeśli wymagana była jej kontrasygnata. Wskazała, że nie wiadomo, skąd znajdą się środki na różnorodne projekty, m.in. kwestię komunikacji międzygminnej z Aleksandrowem Ł. i Strykowem, projektu zapewnienia dostępu do szerokopasmowego Internetu czy poprawy bezpieczeństwa Miasta Tkaczy.

- Wielokrotnie mówiliśmy o obecnej sytuacji budżetu. Wiele samorządów zamraża inwestycje, w Zgierzu wydaje się pieniądze na realizację populistycznych uchwał - mówiła podczas sesji Dorota Kubiak. - Należy ograniczyć wydatki na inwestycje, zaczyna brakować środków na bieżące wydatki. W tej sytuacji powinno się oszczędzać i ograniczać nakłady na organizację imprez, promocję w mediach, tworzenia nowych miejsc pracy w Urzędzie - kontynuowała odchodząca ze stanowiska skarbnik.

Dorota Kubiak skrytykowała również politykę kadrową Iwony Wieczorek. - Zatrudniani są pseudospecjaliści bez doświadczenia, w trybie bez konkursu. Otrzymują uposażenie nieadekwatne do ich kompetencji, podwyżki i nagrody są zależne od znajomości. Przerzuca się pracowników z wydziału do wydziału, nie dbając o trwałość zatrudnienia.

- Nie mogę się zgodzić na nonszalancję przy wydawaniu środków publicznych. Ze względu na brak porozumienia z panią prezydent, nie widzę dalszej możliwości kontrolowania realizacji budżetu miasta - dodawała Dorota Kubiak. - Chociaż odchodzę ze stanowiska, przygotowałam aktualizację budżetu na sesję sierpniową. Proponuję oszczędności na kwotę ok. 500 tys. zł.

Decyzję skarbniczki komentowali w dyskusji radni. Andrzej Mięsok (niezrzeszony) wskazał, że po raz pierwszy we współczesnej historii miasta ma miejsce sytuacja, gdy prezydent nie szanował zdania skarbnika. - Nie wiemy teraz, czy kolejne uchwały będą w zgodzie z miejskimi finansami, czy też będzie to „ekonomia Iwony Wieczorek” - mówił Jerzy Sokół. Inny były prezydent, Zbigniew Zapart (SLD) powiedział, że współpraca prezydenta ze skarbnikiem powinna być ciągłą dyskusją o potrzebach i możliwościach, jednak nie otrzymał jako przewodniczący Komisji Rewizyjnej skargi, że coś się działo. Zapewnił o przeanalizowaniu budżetu na rok 2013 pod kątem zmian w drugim półroczu.

Do wypowiedzi Doroty Kubiak odniosła się również prezydent Iwona Wieczorek. - Pani skarbnik mnie zaskoczyła, odniosę się do zarzutów na piśmie. Traktowałam panią jako koleżankę, nie tylko pracownika i muszę te poglądy zweryfikować. Pani skarbnik była zawsze zapraszana na spotkania prezydentów i naczelników. Prezydent wskazała, że w Urzędzie obowiązuje określony regulamin obiegu dokumentów i można zweryfikować kwestię braku kontrasygnat. - Dobrze, że pani skarbnik podjęła decyzję o swojej rezygnacji. Cieszę się, że będę współpracować z kimś nowym, ktokolwiek to będzie - dodała na zakończenie.

Te słowa prezydent skrytykowała radna Beata Świątczak (PO). - Nie przystoi tak żegnać pracownika z 27-letnim stażem. Okazuje się, że jako klub radnych mieliśmy rację głosując przeciw zmianom w budżecie lub wstrzymując się. Chcę podziękować pani skarbnik za współpracę, mam nadzieję, że znajdzie pani takiego szefa, który doceni pani wiedzę i doświadczenie. W trakcie wypowiedzi radnej prezydent Wieczorek opuściła salę obrad.

Sytuację skomentował także Marek Sencerek (PiS). - Mam żal do pani skarbnik, że nie złożyła pani rezygnacji przed naszym głosowaniem nad absolutorium, tylko kilka godzin później. Wstrzymałem się wtedy od głosu, być może zagłosowałbym inaczej, mając tę wiedzę, którą mam teraz.

W imieniu jednostek pomocniczych skarbniczce podziękował Henryk Urbanowski (RO Stare Miasto). - Z Urzędu odchodzą najlepsi pracownicy, nigdy nie było tu tak fatalnej atmosfery. Jak tylko zacznie się nowa kadencja, to pani skarbnik tu wróci, ponieważ najlepsi fachowcy powinni pracować, a najgorsi powinni odejść.

Radni przyjęli rezygnację Doroty Kubiak. Za uchwałą głosowało 19 radnych, 2 wstrzymało się od głosu. - Mam nadzieję, że nowy skarbnik będzie twardą ręką trzymał finanse miasta - powiedziała po głosowaniu Kubiak. - Dziękuję moim współpracownikom, odchodzę stąd z ciężkim sercem i żalem - dodała.

Po przerwie głosowano nad uchwałą powołującą nowego skarbnika. Prezydent Wieczorek zgłosiła na to stanowisko kandydaturę Roberta Zwierzyńskiego. W latach 2002-2012 był on skarbnikiem gminy Ksawerów. Pracował także w Regionalnej Izbie Obrachunkowej oraz w Wydziale Finansowym Urzędu Miasta Łodzi. Jest mieszkańcem Łodzi.

Radni zadali kandydatowi kilka pytań. Radny Mięsok zapytał o powody jego odwołania z funkcji w Ksawerowie, wskazując na informacje jakoby miał naruszyć dyscyplinę finansową. - Była to decyzja polityczna wójta, nie otrzymałem nigdy na piśmie konkretnego zakresu, w jakim miałbym popełnić błąd. -  Nie toczy się wobec mnie także żadne postępowanie karne - odpowiedział Zwierzyński. Radny Aleksander Frach (PO) zapytał o członkostwo w ugrupowaniu politycznym lub startowanie w wyborach. - Nie jestem członkiem żadnej partii, nigdy też nie kandydowałem na żadne stanowisko w wyborach - odpowiedział kandydat na skarbnika.

Za kandydaturą Roberta Zwierzyńskiego zagłosowało 13 radnych, 1 (A. Mięsok) był przeciw, a 7 radnych PO wstrzymało się od głosu. Nowy skarbnik zapewnił, że zgodnie z przepisami w najbliższym czasie przygotuje swoją analizę zgierskiego budżetu oraz pomysły na naprawę miejskich finansów. - Postaram się nie zawieść państwa radnych i pani prezydent - dodał.

W tekście wykorzystano fragmenty relacji z XXXVIII sesji RMZ, dostępnej na stronie Gazety Zgrzyt.

 

.