WŁĄCZ RADIO EZG!

POSŁUCHAJ:

ezglogo2

 

Aktualnie nadajemy:

winamp mediap

real

A A A

Pod koniec października w centrum Zgierza otworzył się nowy lokal. W imieniu portalu EZG.INFO.PL udał się tam Damian Dylewski, który sprawdził jak to miejsce wygląda od środka. Zachęcamy do przeczytania jego relacji i recenzji "FSO bistro".

Jaka idea przyświecała osobom, które otwierały kolejną, chyba już setną pizzerię w Zgierzu albo tym, którzy otworzyli kolejną zgierską restaurację? Na te dwa pytania nie jestem w stanie odpowiedzieć i pewnie tej idei nie poznam, bo raczej tam się nie wybieram.

Bo po co? Ulubiona pizzerię mam, a w tej "nowej" sieciówce już kiedyś byłem. Było zwyczajnie. Nowa restauracja nie zaintrygowała mnie aż tak, bym tam zajrzał. Może to zrobię, może nie. Zastanowię się.

Tymczasem od miesiąca, jak nie dłużej, z zaciekawieniem obserwowałem co się dzieje w lokalu, w którym dawno, dawno temu był „Przemex” - czyli przy ulicy Armii Krajowej. Podglądałem, zaglądałem, szpiegowałem, a nawet raz miałem taką myśl, by się włamać i zobaczyć, co tam się dzieje. Taki byłem ciekaw! Czułem pod skórą, że powstaje naprawdę ciekawe i oryginalne miejsce. Nie myliłem się. Zapraszam do „FSO bistro”, póki pusto.

IMG 2380 m

Z zewnątrz w zasadzie nic się nie zmieniło, doszedł tylko maluch zaparkowany na stałe. W środku totalna zmiana. Jest nowocześnie, ale akcenty prosto z fabryki FSO uświadamiają nam gdzie jesteśmy.

IMG 2391 m

To miejsce ma swój klimat. Nie jest to co prawda klimat bezpośrednio zaciągnięty z lat PRL, nie ma tandetnych stolików i ponaklejanych na ścianach badziewnych gazet lub plakatów z napisami zagrzewającymi do wyrabiania 150% normy.

IMG 2392 m

W lokalu są takie dwie „wyspy”. Prawa i lewa. Można je w całości zarezerwować, by nie przeciskać się i ściskać się przy stolikach w większym gronie. Niestety nie jest to do końca idealnie rozwiązanie, ponieważ siedziska są dość twarde i po dłuższej chwili siedzenia co nieco nam może zdrętwieć.

IMG 2394 m

Wyjściem z tej sytuacji jest jedynie pójście na parkiet, który znajduje się koło "Stara", w którym zazwyczaj urzęduje DJ i rozruszanie pewnych części ciała.

Ale nie wybrałem się tam po to, by tylko opisywać wnętrze. Bistro w nazwie wskazuje, że możemy tam też szybko coś wrzucić na ruszt. W takim razie jedzenie.

IMG 2381 m

W karcie wybór dość duży: od kaw, herbat i zimnych napojów przez alkohole do potraw na zimno, na ciepło i na słodko. Wybrałem coś na ciepło. Flaki to mój typ na dziś, niestety musiałbym czekać na nie jakiś czas (a tego nie lubię), więc postawiłem na żurek, który był praktycznie od ręki. Nie zawiodłem się - ładnie podany i smaczny, taka przyjemność kosztuje 8 zł. Myślę, że to rozsądna cena jak na taką jakość dania.

Mój delikatny głód został zaspokojony. Ponownie zajrzałem do menu i sprawdzałem, co jeszcze ciekawego mają, co by ładnie na zdjęciu wyglądało. Znalazłem! Tatar. Ładny, ale nie przełamałem się i nie zjadałem, bo nie lubię. Jeżeli jesteście fanami tego dania, to dajcie znać jak smakuje w FSO, bo podobno klienci chwalą.

IMG 2382 m

Cały czas nie będę siedział na przyniskim stołku przy barze. Wybrałem się do najwygodniejszego miejsca w tym lokalu - do pomarańczowego Fiata 126p. Od dzisiaj to moje miejsce!
Zdałem sobie sprawę, że jednoczesne robienie zdjęć, jazda na wakacje do Bułgarii i „trzymanie” piwa jest strasznie trudne. Nie polecam, ale czego się nie robi dla sławy.

IMG 2400 m

W oczekiwaniu na kolegę z ukrycia obserwowałem pokaz magicznych sztuczek, który odbywał się przy barze. Pan Barman naprawdę w tym jest dobry. Nie chciał mi jednak zdradzić, jak to wszystko robi... 

IMG 2389 m

Kolega wszedł i zaraz mnie ciągnął na dwór. "Chce zapalić, chce fajkę" - powtarzał w kółko. Pokazałem drogę do palarni. Nie minęło 30 sekund, a on już tam był.

IMG 2399 m

Kolega sobie palił i podziwiał świecące logo, a ja postanowiłem pozwiedzać kolejną część lokalu.

Pierwsze do czego udało mi się wejść to toaleta. Damska. Nie pytajcie co tam się działo... Jak już będziecie tam, to warto zwrócić uwagę na klamki. Są świetne.

IMG 2388 m

Po korekcie mojego kursu i wybraniu się do męskiego WC, zawiodłem się. Nie ma tak fajnych klamek, bo w ogóle nie ma kabin. Szkoda. I gdzie tu równouprawnienie?! Kolega skończył palić, a ja zwiedzać. Wróciliśmy do centrum świata, czyli baru.

IMG 2395 m

Chwilę tam spędziliśmy i rozmawialiśmy o tym, o czym zawsze się w takim miejscu rozmawia. O kobietach. Rozmowę od czasu do czasu w bardzo miły i uprzejmy sposób przerywał Pan Barman, który zabawiał nas kolejnymi sztuczkami i dowcipami - jeden o blondynce naprawdę super.

Wizyta w FSO bistro dobiegała końca, tak jak mój ulubiony, rzadko spotykany w naturze napój, czyli pepsi z lodem i plasterkiem limonki.

IMG 2402 m

Podsumowując: Zgierz zyskał. Brakowało takiego lokalu, w którym można spokojnie usiąść w klimatycznym miejscu i dobrze się bawić oraz najeść w samotności (Pan Barman zawsze umili czas) albo ze znajomymi. I nie czyszcząc przy okazji sobie portfela takim wypadem - ceny kończą się na 10 zł (nie liczę butelek wina, które są sprzedawane w całości).

Jeszcze jedno. Po rozmowie z przemiłą Pauliną – menadżer FSO bistro – dowiedziałem się, że płatność kartą będzie w okolicach weekendu. Dodatkowy plus.

Trzymam kciuki za to miejsce, które wpisało się już na wysoką pozycję mojej listy ulubionych lokali. Pewnie często będę tam zaglądał na cappuccino i pepsi z limonką.

Damian Dylewski 

 

Więcej o lokalu możecie dowiedzieć się wchodząc na ich stronę www.fsobistro.pl lub fanpage facebook.com/fsobistro 

 

.