WŁĄCZ RADIO EZG!

POSŁUCHAJ:

ezglogo2

 

Aktualnie nadajemy:

winamp mediap

real

A A A

46 tramwajW połowie zeszłego miesiąca „Zarząd Dróg i Transportu” - jednostka podległa Prezydentowi Miasta Łodzi - przedłożył przedstawicielom miast i gmin Zgierza i Ozorkowa zakres prac utrzymaniowych do wykonania na trasie linii tramwajowej „46” między Helenówkiem a pętlą przy ulicy Cegielnianej. W wykazie są między innymi: usuwanie pęknięć szyn, likwidacja zapadnięć, wymiana zwrotnic i krzyżownic, usuwanie wychlapów, prace przy ogrzewaniu zwrotnic, wymiana fragmentów przewodu jezdnego, prace na podstacjach zasilających.

Wobec tego opisywaną trasę proponujemy porównać do następujących odcinków w Łodzi:

  • Aleksandrowska od pętli Żabieniec do pętli Chochoła
  • Cmentarna i Srebrzyńska od Legionów do pętli Koziny
  • Dąbrowskiego od Rzgowskiej do Śmigłego-Rydza
  • Kopernika od Żeromskiego do Włókniarzy
  • Legionów od Gdańskiej do Włókniarzy
  • Przybyszewskiego od Śmigłego-Rydza do wiaduktu kolejowego
  • Warszawska od wiaduktu kolejowego do pętli Wycieczkowa
  • Wyszyńskiego od Retkińskiej do pętli Wyszyńskiego

Łatwo zauważyć, że istnieją torowiska w o wiele gorszym stanie technicznym. Wracając do naszej linii, zdajemy sobie sprawę, że wymaga ona pewnych inwestycji (na przykład jeśli chodzi o rozjazdy, z których w części stan nie jest dobry). Jednak ze sporym zdumieniem dowiadujemy się o rzekomo występujących wychlapach, pęknięciach czy potrzebie prowadzenia kosztowych prac przy ogrzewaniu zwrotnic. Przyjrzyjmy się temu bliżej: 

Wychlapy to błotne bagna, powstałe na skutek niewłaściwego odwodnienia toru. W takich miejscach szyny z podkładami uginają się pod ciężarem przejeżdżającego pociągu, czasem tworząc nawet pryskanie błota na zewnątrz. Czy ktoś widział u nas takie zjawisko? „Zarząd Dróg i Transportu” naliczył ich aż 56! Stwierdzono również pęknięcia szyn, nawet na odcinku między Starym Rynkiem a Kurakiem w Zgierzu. Kto może je wskazać?

Niezrozumiała jest dla nas potrzeba pilnych prac przy ogrzewaniu zwrotnic i to dokładnie wszystkich! Bo wiemy, że wiosną, kiedy linię przejmował nowy operator, każda grzałka funkcjonowała i na pewno przez cały czas są sprawne. Prawdopodobnie do ich ponownego uruchomienia wystarczy wkręcić bezpiecznik, ewentualnie w miarę potrzeby wymienić gniazdo bezpiecznika lub specjalną skrzynkę na słupie - wszystko to znajduje się nad ziemią i nie trzeba prowadzić skomplikowanych prac przy samych grzałkach, które znajdują się przy szynach. Jako ciekawostkę załączamy Państwu nadesłane do nas zdjęcia demontażu przez ekipę MPK zasilania ogrzewania zwrotnicy w Ozorkowie, wykonane 20 września. Odtąd braki instalacji w tym miejscu nie zostały uzupełnione.

Cofnijmy się jeszcze kilka miesięcy wstecz i jeszcze raz przeczytajmy wypowiedź rzecznika MPK, pana Bogumiła Makowskiego z 30 stycznia pod tytułem Nowoczesne tramwaje mogą jeździć do Zgierza i Ozorkowa”Są zapewnienia, że MPK, po przeprowadzonych badaniach infrastruktury, jest gotowe bezpiecznie wozić pasażerów. Nie ma słowa o jakichkolwiek trudnościach czy nawet wątpliwościach, a przestarzałe technologicznie wagony typu 805Na, nieszczęśliwie nazwane są nowoczesnymi.

 

Niestety wozy tego typu przez pewien okres czasu kursowały z Łodzi do Ozorkowa. Bardzo możliwe, że przyczyniło się to do pogorszenia stanu infrastruktury. Bowiem eksploatowane w składach dwuwagonowych, na nierównościach znacznie przyspieszają zużycie i powodują dewastację torowiska, czego efektem jest na przykład jego obecny stan w okolicach wiaduktu przy autostradzie A2 i seria wykolejeń w tym miejscu; a także uszkodzenia i wybicia na innych odcinkach jednotorowych.

W analizowanym wykazie prac utrzymaniowych wątpliwości nasze budzi też potrzeba wymiany fragmentów przewodu jezdnego (zasilającego, umieszczonego nad torem). Przypominamy sobie, jak prezes MPK, pan Zbigniew Papierski 6 sierpnia podczas telewizyjnego programu „Konfrontacje” w telewizji TOYA twierdził, że naprawy wymaga przede wszystkim infrastruktura torowa. Teraz mówi się również o sieci energetycznej.

W trakcie „Konfrontacji” ze strony prezesa Papierskiego padła też zapowiedź przeprowadzenia korekty rozkładu jazdy, podyktowana rzekomo stanem torów. Choć był dopiero początek sierpnia. Skoro jakość infrastruktury od przejęcia linii faktycznie się pogorszyła, najwyraźniej utrzymanie nie jest wykonywane lub wykonywane jest na poziomie niewystarczającym. Najciekawsze w całej sprawie jest to, że według propozycji ze strony Łodzi, koszty prac niezbędnych do utrzymania linii mają teraz ponieść ościenne gminy. Pomimo że w Porozumieniu z 26 marca napisane jest jednoznacznie: 

 

Paragraf 1.2:

„Przedmiotem porozumienia jest świadczenie przewozu osób i rzeczy (...) oraz utrzymanie przez Operatora, wybranego przez Organizatora, infrastruktury tramwajowej w postaci torów, sieci i podstacji trakcyjnych, zwanych dalej Usługami”.

Paragraf 1.3:

„Przez utrzymanie, o którym mowa w ust. 2 niniejszego paragrafu rozumie się zespół czynności obejmujących przegląd, konserwację, naprawy torów, sieci i podstacji trakcyjnych mających bezpośredni wpływ na świadczenie usług przewozowych, wykonywanych w oparciu o obowiązujące przepisy prawne, w zakresie niezbędnym do zapewnienia bezpieczeństwa ruchu, sprawności technicznej i zabezpieczenia gotowości eksploatacyjnej infrastruktury torowo-sieciowej, wyszczególnionych w Załączniku Nr 3, koniecznej do
realizacji funkcjonowania linii nr 46”.

Paragraf 5.8:

„Operator ponosi odpowiedzialność za właściwe utrzymanie torów, sieci i podstacji trakcyjnych i wszelkie ewentualne roszczenia pasażerów lub osób trzecich, w tym Uczestników porozumienia, związane z nieprawidłowym wykonaniem lub niewykonaniem Usługi”. 
Zdaniem naszego stowarzyszenia zakres prac objętych wyceną jest przedstawiony nierzetelnie i nieobiektywnie, a wykaz ułożony na wyrost. W naszym odczuciu ma być to pretekst do zmniejszenia prędkości i częstotliwości tramwaju (projekt nowego rozkładu jazdy jest już opracowany), zniechęcenia pasażerów do korzystania z tej formy komunikacji, następnie przeprowadzenia badań napełnień i wykazania małego zainteresowania, a w efekcie zamknięcie linii.

 

źródło: Adam Rembak, Stowarzyszenie na Rzecz Obrony Podmiejskiej Komunikacji Tramwajowej w Regionie Łódzkim

 

.