WŁĄCZ RADIO EZG!

POSŁUCHAJ:

ezglogo2

 

Aktualnie nadajemy:

winamp mediap

real

A A A
Zgierz Moim Miastem"Zgierz Moim Miastem" to nazwa bloga prowadzonego przez 19-letniego Krzysztofa Skowrońskiego. Ma to być kolejne internetowe źródło informacji dla zgierzan o mieście.

Autor pod adresem www.zgierz-moim-miastem.blogspot.com na początek pisze m. in. o konsultacjach społecznych czy budowanym peronie na dworcu Zgierz Północ. Przeprowadził też wywiad z Łukaszem Cezarym Adamskim ze Stowarzyszenia Inicjatyw Obywatelskich EZG.

- Bloga założyłem ponad rok temu, początkowo w innym serwisie, przyczyną jego powstania była chęć zrobienia czegoś dla miasta - mówi Krzysiek, uczeń II LO w Łodzi. - Jego ideą jest informowanie czytelników o tym co się w Zgierzu dzieje bądź nie dzieje. W maju postanowiłem przeprowadzać także wywiady, od tamtego czasu rozmawiałem już z Anetą Plichtą, założycielka klubu tanecznego oraz właśnie z Łukaszem Adamskim. Mam w planach ich kontynuowanie. Dzięki zmianie serwisu mam jeszcze kilka pomysłów na urozmaicenia oferty. Obecnie szukam dwóch-trzech osób do współpracy - dodaje.

 

Fragment wywiadu z Łukaszem Cezarym Adamskim (SIO EZG):

K.S: Był Pan opiekunem Młodzieżowej Rady Maista. Jak Pan ocenia młodych ludzi? Jest jakaś nadzieja, że po wyborach ktoś z MRMZ zasiądzie w Radzie Miasta? Jak sie tam pracowało?
Ł.C.A: Z tych, co mają ambicje, mam nadzieję, że nie. Z tych co ambicji nie mają, być może wyłoniłbym kilka postaci wartościowych. (...) Jeśli chodzi o moją pracę z MRMZ to mogę stwierdzić, że paradoksalnie (choć to paradoks pozorny) siła młodych ludzi tkwi w ludziach starszych. Siła młodzieży w Zgierzu i to jakie ona ma znaczenie i jaką ma przyszłość leży w rękach, intencjach i dobrych chęciach dorosłych. Tych dorosłych, którzy jeśli są przy władzy, tą młodzieżą powinni się zajmować w sposób szczególny i szczególne miejsce w Zgierzu dla niej znajdować. (...) Bo to od tego czy oni tu zostaną, będą pracować czy będzie im się chciało chcieć - bo o to w tym przede wszystkim chodzi - zależy czy to miasto upadnie czy będzie się rozwijało. (...) Jeśli w młodzieżową radę by zainwestować takiego opiekuna jak na przykład ja kiedyś, który będzie do ich dyspozycji w środku dnia i nocy, który będzie ich inspirował do działania, który będzie dbał o ich rozwój poprzez szkolenia, konferencje, nawiązywanie współpracy z innymi radami, wówczas będą wiedzieć, że są ważni i potrzebni. Natomiast jeśli to będzie jak do tej pory kwiatek do kożucha, to nie jest dla mnie żadnym zaskoczeniem, że jedna dwuletnia kadencja MRMZ to nieustające problemy z wymianą jej składu, z zebraniem quorum na sesjach, marazmem i brakiem motywacji do działania młodych rajców.
(...)

K.S: Jaką widzi Pan przyszłość dla Zgierza? Jest światełko w tunelu?

Ł.C.A: Światełko jest, ale trawestując tytuł jednego z filmów, w przypadku Zgierza lepiej za nim nie iść. (...) Nadzieję upatruję w młodych ludziach. Dla mnie i wielu innych, z którymi rozmawiam, nasze miasto chyli się ku upadkowi i jest to niestety tendencja trwała. Jestem absolutnie przekonany, że można to jeszcze zmienić. Trzeba mieć pomysł i grupę ludzi, której będzie się chciało. I nikt mnie nie przekona, że w Zgierzu się nie da albo, że nie ma pieniędzy, albo nie ma rozwiązań, czy że przepisy kogoś blokują. Po prostu nie widzę dotąd jednego dobrego gospodarza. Widzę tylko administratorów, ludzi bez pasji, pomyslu, chęci. Potwierdzeniem tego jest to, że jeszcze żadnemu prezydentowi nie udało się wygrać reelekcji. Chciałbym, żeby o Zgierzu nie mowić Wilkowyje, czy miasto młynarzy, czarna dziura, sypialnia Łodzi, itp. A jeśli już ma być to sypialnia Łodzi, to niech to będzie jakaś spójnie realizowana strategia, z atrakcjami dla mieszkańców i z pomysłem, na którym da się zarobić. Bo budżet miejski coraz bardziej przypomina dmuchaną lalę – niby da się współżyć, ale ta pustka w środku...

Cały wywiad na blogu Zgierz Moim Miastem.

 

Jak rozwinie się działalność blogowa Krzysztofa Skowrońskiego? Przekonamy się z czasem. Na ten moment wypada pogratulować chęci aktywności społecznej na rzecz miasta.

 

 

.