WŁĄCZ RADIO EZG!

POSŁUCHAJ:

ezglogo2

 

Aktualnie nadajemy:

winamp mediap

real

A A A

Adrian Skoczylas: Na początek chciałem zapytać czemu poseł kandyduje na prezydenta miasta, czyli można powiedzieć „rangę niżej”?

Artur Dunin: Bo kocham to miasto. Ludzie często się mnie pytają dlaczego rezygnuję z poselstwa, a ja im odpowiadam, że kocham to miasto i widzę, jak jest zaniedbane, że w tym mieście się nic nie dzieje. Mam wiele pomysłów, które dadzą Zgierzowi możliwość rozwoju, a na tym mi bardzo zależy. Sądzę, że nie jest potrzebny administrator, czas na menedżera. Dlatego uważam, że warto zrezygnować z mandatu posła, żeby Zgierz miał dobrego prezydenta.

A.S.: Jakie pomysły na miasto pan ma?

A.D.: Przede wszystkim inwestycje, czyli ściągnięcie inwestorów. Warte zauważenia jest, że obecny prezydent nic w tym kierunku nie zrobił, a przecież nie trzeba wyważać otwartych drzwi - wystarczy przyjrzeć się, co się dzieje po sąsiedzku, w Aleksandrowie Łódzkim czy w Strykowie. U nas nie ma nic. Należy więc ściągnąć nowych inwestorów i zadbać, o tych, którzy już w naszym mieście działają. Nowi inwestorzy stworzą kolejne miejsca pracy, ludzie będą chcieli gdzieś wydawać zarobione pieniądze, co spowoduje rozwój naszego miasta. Trzeba uruchomić inwestycje drogowe i usprawnić komunikację miejską między Łodzią a Zgierzem. Mam nadzieję, że i w Łodzi, i w Zgierzu wygra człowiek Platformy Obywatelskiej i automatycznie będzie dużo łatwiej rozmawiać o komunikacji miejskiej, zwłaszcza linii 51 w godzinach szczytu oraz o tramwaju regionalnym, którego realizacja jest nieukończona. Istnieje pomysł na połączenia drogowe, czyli przebicie się z Osiedla 650-lecia do ul. Konstantynowskiej przez tereny Boruty, którą to wytrasowałem jeszcze jako Naczelnik Wydziału. Skróci on drogę i nie trzeba jechać przez centrum Zgierza. To samo dotyczy tzw. południowej obwodnicy Zgierza, czyli ul. Kolejowej, możemy spowodować, aby ciężki ruch został wyrzucony z centrum miasta.

A.S.: Co ze sprawami kulturalnymi w Zgierzu?

A.D.: Istnieje potrzeba rozszerzenia oferty kulturalnej i rozrywkowej w Zgierzu tak, by można było spędzić normalnie i spokojnie czas. Jest CKD i MOK, lecz przychodzą tam niewielkie grupy osób – trzeba wyjść naprzeciw ludziom, należy zachęcać do tego, by chcieli tam przychodzić, jest przecież zaplecze i są odpowiedni ludzie. Ale nie tylko kulturą duchową, ale i fizyczną człowiek żyje, więc chciałbym odnowić wnętrza hali MOSiR w Zgierzu. Zagospodarowałbym ją inaczej tak, by wreszcie można zrobić tam szatnie z prawdziwego zdarzenia czy też zadbane prysznice dla zawodników. Potrzebne jest więcej miejsc dla dzieciaków, żeby mogły chociażby pograć w piłkę. Orliki – choć późno oddane – są, jednak w 58-tysięcznym mieście powinno ich być dwa razy tyle. Powinno się zrobić wiele rzeczy w szkołach – sale gimnastyczne tak naprawdę są jedynie salami korekcyjnymi, nie do ćwiczenia czy uprawiania sportu. Trzeba również zachęcić ludzi do tego, by starali się swoje ambicje sportowe realizować. Tego brakuje – ja chcę te rękawice podjąć i te rzeczy w Zgierzu poprawić.

A.S.: Młodzież, która spełnia się w kulturze, czy to w teatrach czy w zespołach muzycznych, czasem skarży się, że nie jest dostatecznie promowana przez miasto. W jaki sposób można to zmienić?

A.D.: Wiem o tym, do mnie też takie głosy dochodzą. Istnieje w Urzędzie Miasta Zgierza Wydział Promocji, który powinien się skupiać na promowaniu lokalnych przedsiębiorców oraz oczywiście lokalnych grup kulturalnych, a tego nie czyni. Dziś promuje jedynie obecnego prezydenta, a nie miasto czy lokalną społeczność. I jest to jedna z pierwszych rzeczy, które będę chciał zmienić. Wydział Promocji służy do promowania miasta i ludzi w nim żyjących, działających i pracujących. Za mojej kadencji - mam nadzieję nie jednej - właśnie zgierskie artyści, zespoły, sportowcy czy przedsiębiorcy będą promowani przez Wydział Promocji, bo do tego jest przeznaczony.

A.S.: A propos promocji – jakie atuty ma Zgierz, które warto by promować, a jakie minusy?

A.D.: Przede wszystkim plusem jest położenie. Trzeba wykorzystać szansę, że leżymy tak blisko Łodzi, w bezpośrednim sąsiedztwie. Po drugie to, że leżymy w niedalekiej odległości od autostrady. Mam nadzieję, że S14, która powstanie, spowoduje to, że inwestorzy będą tutaj chętniej gościć i zakładać swoje firmy. Poza tym jest to, co najważniejsze i co zawsze powtarzam - ludzie tutaj mieszkający i chętni do pracy. To jest nasz kapitał – kapitał ludzki. Dzisiaj on wyjeżdża i trzeba zrobić wszystko, by go zatrzymać. Dziś większość dzieciaków po podstawówce wybiera się do gimnazjum w Łodzi, bo jest mówione, że w Łodzi jest lepiej. Trzeba zrobić wszystko, żeby chcieli uczyć się dalej tutaj w Zgierzu. Trzeba wyposażyć szkoły w sprzęt, poprawić standard nauczania. Mamy naprawdę bardzo dobrych nauczycieli, ale trzeba im dać możliwości do działania, czyli sprzęt, którego brakuje. Jeśli chodzi o minusy miasta – ja nie widzę. Jedynym problemem jest to, że nie ma osoby, która ma pomysł na Zgierz, a co się ciągnie od długiego czasu. Ja chcę to zmienić i dlatego startuję na urząd prezydenta Zgierza.

A.S.: Jak by pan ocenił pomysł lokalu bezalkoholowego dla młodzieży? We wszystkich zgierskich lokalach sprzedaje się alkohol i rodzice niekoniecznie chcą pozwalać tam chodzić swoim dzieciom. Czy jest taka szansa na takie miejsce i w jaki sposób to uczynić?

A.D.: Prezydent na pewno nie będzie otwierał lokalu bezalkoholowego, bo żadnego nie będzie otwierał. Nie ma na to możliwości - ani prawnych, ani finansowych. Zresztą, mamy taki lokal, czyli Herbaciarnię na Kuraku, w której nie podaje się alkoholu i on funkcjonuje. Jest trochę na uboczu, żałuję że nie gdzieś w centrum miasta. Jeżeli jednak ktoś chętny na taką działalność by się zgłosił, to będę jako prezydent gotów wyjść naprzeciw poprzez zmniejszenie podatku lokalnego uzyskiwanego z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej.

A.S.: Za nami Święto Niepodległości. Jaki jest pana pomysł na to święto oraz inne święta narodowe?

A.D.: Chciałbym wyjść od takiej formy, że to musi być „kościół, kwiaty i przemówienie”. Chciałbym, żeby te święta nabrały życia, chciałbym wykorzystywać młodzież, która jest rozsiana po domach kultury i posłuchać ich głosu. Tak naprawdę te święta powinni czuć ludzie, a zwłaszcza święto niepodległości, bardzo ważne dla Polaków. W dużej mierze o tym święcie powinni decydować jego mieszkańcy. Jest wiele pomysłów na to, co można zrobić. Chciałbym zorganizować jakiś koncert – może to być zarówno koncert muzyki poważnej jak i rockowy. Wyjdźmy od tej sztywnej sztampy. Spróbujmy pomyśleć co można zrobić innego. Na pewno składanie kwiatów będzie i za mojej kadencji, bo warto czcić ludzi, którzy walczyli o niepodległość, ale myślę, że naprawdę warto wykrzesać energię zgierzan i ich pomysły, żeby zmienić klimat tych uroczystości.

.