WŁĄCZ RADIO EZG!

POSŁUCHAJ:

ezglogo2

 

Aktualnie nadajemy:

winamp mediap

real

A A A

(fot. filmweb.pl)

Jesień, dla jednych okres zmian w swoim życiu, dla innych sprzątanie zapuszczonych pokoi po wakacyjnym szale, a dla mnie, jak i większości moich znajomych okres chorób i przeziębień. (Czyżby uczniowie byli bardziej na to podatni?) Akurat mnie trafił się najgorszy duet: po tygodniowym przeziębieniu i „wodzie z nosa” przechodzę przez wysoką temperaturę. Nie o moim cierpieniu i choróbsku chcę tu pisać. Pragnę skupić się na pewnej informacji, którą usłyszałem w radiu, grzejąc się łóżku.

89-letnia kobieta z okolic Tabora w centrum Czech obroniła się laską od kradzieży toreb z zakupami, które młoda złodziejka usiłowała jej wyrwać. Starsza pani tak zawzięcie broniła swojego „dobytku”, że złodziejka została dotkliwie poraniona. Piszę o tym wydarzeniu, gdyż bardzo mnie cieszy zachowanie staruszki, jak i jej determinacja, z którą walczyła. Ukazuje to, że ludzie (nawet ci starsi) gotowi są do obrony własnej osoby i swoich rzeczy.

Miło byłoby usłyszeć, że i polskie społeczeństwo jest przygotowane do samoobrony fizycznej czy psychicznej. Po raz kolejny zaznaczę to, o czym pisałem w poprzednim felietonie, czyli o mówieniu „nie”. W tym tekście będzie to obrona własnej racji.

Własne zdanie – coś, co czyni nas człowiekiem. Bo kimże jest osoba bez własnych poglądów i przemyśleń? Warzywem, kwiatkiem, chorągiewką… Różne nosi to nazwy. Przytoczę tu jednak przykład z „owocem ziemi”. Otóż warzywo też nie myśli i nie mówi – tak przynajmniej uważam. Ziemniak wyrwany z ziemi nie krzyczy, że go boli, że coś mu nie pasuje. Nie wyraża swojego opinii nawet na temat tego, jakim posiłkiem chciałby być po przygotowaniu. Dlatego, trafnym porównaniem jest, że człowiek bez własnego zdania jest jak ten wymieniony w przykładzie ziemniak.

To prowadzi do kolejnego zagadnienia - asertywność. Posiadanie tej cechy jest bardzo ważne w życiu, gdyż dzięki niej nie dajemy się manipulować – żyjemy tak, jak my chcemy. Oczywiście możemy się sugerować opiniami i poradami innych, ale to ostatnie decyzja należy do nas - a jest to bardzo ważne, jeśli chodzi o naszą przyszłość. Problemem mogą być „niepoprawni” rodzice, którzy nie liczą się z naszym zdaniem. Zależy im na spełnieniu swoich nieudanych celów w życiu dziecka. Przykład? Ojciec niedoszły sportowiec, pragnie, aby to jego syn został światowej sławy piłkarzem. Nie interesuje go, że dziecko nie lubi grać lub ma inne zainteresowanie. Takich przykładów jest mnóstwo. Radzę się postawić takiemu opiekunowi niż żyć nieszczęśliwie w przyszłości narzuconej nam przez rodziców i według ich marzeń. Kolejnym dowodem braku asertywności naszego społeczeństwa, a w szczególności młodych, jest zachowanie w szkołach. Dużo było głośnych spraw odnośnie wymuszeń – pieniędzy czy jedzenia. Cieszy fakt, że w tym temacie jest coraz ciszej i mam nadzieję, że nie z powodu uciszania tych wydarzeń, ale z powodu pracy szkoły nad tymi problemami.

W temacie obrony fizycznej polecam zapisanie się na kursy samoobrony. Dobra sprawa - pomaga to w ochronie naszej osoby i cennych przedmiotów trzymanych po kieszeniach oraz sprawia, że czujemy się pewniej własnej wartości. Pewność siebie wspomaga asertywność. W ostatnim czasie czwórka moich znajomych została poturbowana w różnych częściach Zgierza i każde z nich żałuje, iż nie znało sposobów obrony. Przytoczę tu słowa Marcina Polczyńskiego, gościa jednej z audycji Strefy EZG w ProRadiu: „Jeśli nie umiemy się obronić, to lepiej oddać portfel i telefon, niż zostać pobitym. Jeśli jest szansa ucieczki – skorzystać z niej”. Zgadzam się z tym zdaniem – obrażenia na ciele mogą mieć złe konsekwencje w naszym zdrowiu i psychice.

Kończąc moje dywagacje, aby już nie zanudzać i nie zabierać cennego czasu, pragnę zauważyć, iż, dobrym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie do polskich szkół zajęć psychologiczno-pedagogicznych na temat asertywności oraz obowiązkowego (zaraz obok wychowania fizycznego) przedmiotu samoobrony. Karate, Judo, czy inne sztuki walki pomógłby młodym ludziom zmierzyć się z napastnikiem tak dobrze, jak zrobiła to starsza kobieta z Czech - może obyłoby się bez laski. Zastanawia mnie tylko, czy 89-letnia pani w młodości uczyła się sztuk samoobrony. Ja w każdym razie polecam szkołę Skills Training Center w Łodzi, w której tegorocznej zajęcia Krav Maga rozpoczynają się 10 października. Nie zaszkodzi poćwiczyć.

Paweł Kacprzak

 

.