WŁĄCZ RADIO EZG!

POSŁUCHAJ:

ezglogo2

 

Aktualnie nadajemy:

winamp mediap

real

A A A


Kobieta. Postać z wszech miar tajemnicza. Wiadomo przecież: gdzie diabeł nie może, tam babę pośle. Zresztą, kto inny ma głębiej diabła za skórą niż ta, która ciałem świat podbija. Kobiety fatalne, wampiryczne kochanki, femme fatale o zbrodniczych skłonnościach… Długo by wymieniać te literacko-filmowe wzorce, które ukształtowane zostały przez tzw. męski punkt widzenia. Kobieta-bluszcz oplata, kobieta-nimfetka zniewala (czasem i za kratki pakuje), herod baba i za uszy wytarmosi… A potem zmieni się w męskiej wyobraźni w niewolnicę Isaurę, która na kolanach będzie błagać o wybaczenie, w międzyczasie – z kolan nie wstając – podłogę umyje, a i inne czynności w tej pozycji sprawnie też wykona… Albo dziewczątko biedne, co o własne nogi się potyka, zawsze myli prawą z lewą, a o parkowaniu równoległym to już nie może nawet myśleć, żeby ją nagły atak migreny nie złapał.

Trudne brunetki, głupie blondynki, rude o ognistym charakterze, a i wredne niechybnie… Gdyby utworzyć całą galerię tych kobiecych galerianek, Matek Polek, gejsz i hurys, bizneswoman, G.I. Jane bez skrupułów, to by się nagle okazało, że kobiet jest tyle, ile fantazji. Nie tylko męskich, także naszych własnych. Jeśli więc Kobieto zobaczysz, że to tylko szablon, z którego – jak z wkładek w „Burdzie” – można uszyć co najwyżej dobrze skrojoną kieckę, to się zastanów: czy być kobietą to faktycznie coś innego, niż być mężczyzną. Jedno i drugie – przynajmniej w sensie kulturowym – bywa uwarunkowane oczekiwaniami innych. Finalnie pozostaje jednak prawda o nas, których czas nie rozpieszcza i jak rodzic po rozwodzie funduje nam łakocie tylko od wielkiego święta. Po co zatem tracić go na ciężkie rozmyślania o kobiecej, czy męskiej naturze.

Wkrótce Dzień Kobiet. Pal licho czy warto obchodzić! Wystarczy zapamiętać, że równie hucznie można obchodzić w ten dzień święto nas wszystkich. Niech fantazmaty wąchają zapach goździków czerwieńszych niż krew, a my żyjmy naszym życiem. Tylko naszym…

Anka Perek

.