WŁĄCZ RADIO EZG!

POSŁUCHAJ:

ezglogo2

 

Aktualnie nadajemy:

winamp mediap

real

A A A

kultura15 maja 2012 r. w Domu Tkaczy odbyło się spotkanie „Porozmawiajmy o kulturze” zorganizowane przez Fundację Twórczy Aktywni w ramach programu „Masz głos – masz wybór”. Jego celem były konsultacje pomiędzy władzą a mieszkańcami miasta na temat charakteru kultury w Zgierzu. A co się na spotkaniu działo?

W konsultacjach brały udział władze miasta (Prezydent Iwona Wieczorek oraz wiceprezydent Grzegorz Leśniewicz), przedstawiciele Wydziału Kultury i Sportu UMZ, jednostek organizacyjnych miasta zajmujących się kulturą, takich jak Miejski Ośrodek Kultury, Centrum Kultury Dziecka, Muzeum Miasta Zgierz, Miejsko-Powiatowej Biblioteki Publicznej oraz prowadzonego przez powiat Młodzieżowego Domu Kultury. Na spotkaniu obecni byli także przedstawiciele organizacji pozarządowych oraz mediów.

Na początek prowadząca spotkanie, pani Jolanta Podwysocka, przedstawiła wyniki ankiety przeprowadzonej wśród uczniów zgierskich szkół, oceniających zgierską kulturę niezbyt pozytywnie jako "niedbałą" i "nieskierowaną do młodych". Kierownicy instytucji kulturalnych przedstawili program podejmowanych działań w zakresie kultury, poprzez organizowanie mniejszych koncertów, spektakli czy wernisaży, aż po coroczne wielkie imprezy filmowe, taneczne czy muzyczne. Liczba wymienionych przedsięwzięć wskazywała na to, że w Zgierzu naprawdę wiele rzeczy jest organizowanych, wbrew obiegowemu porzekadłu, że „nic się w tym mieście nie dzieje”.

Wśród poruszonych problemów znalazła się niepewna przyszłość MDK, co do której decyzję niedługo podejmie Starostwo Powiatowe, a od czego swoje plany uzależniają władze Zgierza. Pewne może być to, że obecny budynek przy ul. Długiej 42 może już nie być użytkowany, jako niespełniający wymogów technicznych. Jedną z propozycji na nową siedzibę był budynek przy Mielczarskiego 1, a więc w którym obecnie mieści się Miejski Ośrodek Kultury. Dyrektor MOK-u wskazał jednak na szereg problemów, które by się z tym wiązały. Pani Prezydent stwierdziła również, że nigdy dotąd nie mówiła, jakoby potencjalną siedzibą MDK-u mógłby być budynek byłego sądu przy ul. Dąbrowskiego. Co będzie – czas pokaże.

Pojawiła się też kwestia promocji wydarzeń kulturalnych w mieście. Jeśli bowiem organizuje się ich tak dużo, a mieszkańcy mówią, że nie dzieje się nic, oznaczać to może, że zawodzi przekaz informacji. Z drugiej jednak strony wszyscy zgodnie stwierdzili, że promocja odbywa się zarówno poprzez media, jak i plakaty na słupach ogłoszeniowych bądź w autobusach. Być może problem leży gdzieś indziej, niestety nie udało się tego dziś rozstrzygnąć. Kwestii małych funduszy na kulturę - jako niełatwej do rozwiązania - nie poświęcono zbyt dużo uwagi.

Wydaje się, że największym nieobecnym był Doradca Prezydenta Miasta Zgierza ds. Integracji Środowisk Artystycznych oraz Wspierania i Rozwoju Instytucji Kultury i Sztuki w Urzędzie Miasta Zgierza, Pan Piotr Kowalczyk. Samo jego powołanie w styczniu 2012 r. wywołało duże poruszenie w kręgu zgierskich artystów i NGO-sów. Wątpliwości budził brak konsultacji ze zgierskimi środowiskami kulturalnymi przed jego powołaniem bądź spotkań po objęciu przez niego tego stanowiska – jak się okazało, jedynymi grupami, z którymi w tym okresie spotkał się pan Piotr Kowalczyk, były organizacje zrzeszające ludzi starszych niebędących bezpośrednio twórcami lub artystami. Powołanie pana doradcy wytłumaczono potrzebą zadbania właśnie o grupy wiekowe 50+, dla których brakowało wydarzeń kulturalnych. Mój komentarz, że takich imprez odbywa się dużo, spotkał się z niezrozumieniem ze strony obecnych na spotkaniu władz miasta, a nowym celem prac doradcy okazało się „zwiększenie ilości tych przedsięwzięć”. Nie poświęcono jednak zbyt dużo czasu sprawie pana Piotra Kowalczyka. Nie był on obecny na spotkaniu, gdyż przebywa na zwolnieniu lekarskim z powodu złamanej nogi, a – jak wytłumaczono – „nie miał kto go na spotkanie przywieźć”. Pani Prezydent zaproponowała jednak, że wszystkie zarzuty można kierować bezpośrednio do niego – przy okazji jakiegoś innego spotkania.

Konsultacje podsumowano konkluzją, że w mieście dzieje się dużo, a instytucje kulturalne oraz organizacje pozarządowe bardzo dobrze ze sobą współpracują. Stwierdzono, że należy poprawić promocję przedsięwzięć organizowanych w mieście, niestety nie wskazano nowych środków komunikacji poza obecnie wykorzystywanymi. Takich koncepcji chyba po prostu brak.

Choć jedną ze stron spotkania mieli być mieszkańcy Zgierza, to niestety tych było mało. Zdecydowana większość osób obecnych na spotkaniu jest w pewnym stopniu zaangażowana w sprawy kultury na poziomie urzędu miasta lub organizacji pozarządowych. Być może to sprawiło, że pojawiło się mało trudnych dla władzy pytań, na które zresztą i tak nie do końca uzyskano odpowiedź. A może po prostu zgierzan nie interesuje kultura?

Bardzo dobrze, że organizowane są takie spotkania, gratulacje dla Fundacji Twórczy Aktywni za aktywność właśnie w tym zakresie. Miejmy nadzieję, że kolejne spotkanie za miesiąc – poświęcone seniorom – zgromadzi dużą ilość osób, które w większym stopniu odniosą się do swoich oczekiwań względem działań miasta. Mam wrażenie, że dzisiejsze „konsultacje” poświęcone kulturze – z racji na niewielką liczbę „zwykłych mieszkańców” – nie przyczynią się ani do poprawy oferty kulturalnej, ani do polepszenia wizerunku zgierskiej kultury w oczach samych zgierzan… A szkoda.

Adrian Skoczylas

.