WŁĄCZ RADIO EZG!

POSŁUCHAJ:

ezglogo2

 

Aktualnie nadajemy:

winamp mediap

real

A A A


Choć 9 czerwca dawno za nami, warto wspomnieć o tym dniu, ponieważ
właśnie wtedy laureaci naszego konkursu "Majowe Dziedzictwo - Ja, czyli Obywatel 2011" mieli okazję odebrać nagrodę główną i pojechać do Sejmu. W wyprawie tej towarzyszył im Artur Dunin, Poseł na Sejm RP, patron honorowy konkursu.

Zachęcam, by zajrzeć do naszej Galerii - tam kilka zdjęć z wycieczki.

Dzień spędzony w Sejmie z pewnością można nazwać udanym. Pomimo długo trwającej podróży (zarówno do jak i z powrotem) sam pobyt na Wiejskiej przyniósł nam moc wrażeń. Zaczęło się od kawy w sejmowej restauracji, gdzie dziennikarze z patrona medialnego konkursu, „Gazety Chłopskiej”, Oliwier oraz Adam rozmawiali z konkursowiczami o byciu obywatelem. Dla mnie osobiście ten punkt był najciekawszy, ponieważ padło wiele mądrych przemyśleń w trwającej godzinę dyskusji. Zdania były podzielone, z jednej strony Justyna Żurawik uważała, że obraz idealnego obywatela nie istnieje, że to utopia. Z drugiej Katarzyna Stańczyk racjonalnie próbowała przeanalizować słowa "Bóg, honor, ojczyzna" i omówić martyrologiczną historię naszego narodu. Również i ja chętnie przedstawiłam swoje stanowisko, które dla mnie jasno określa podstawę współczesnego obywatelstwa gdzie szczytne hasła po prostu trzeba dostosowywać do dzisiejszych realiów życia, gdzie nie trzeba być patriotą umierając za wolność kraju, ale właśnie dbać o niego w czasach pokoju.

Po miłej dyskusji i smacznej kawie, mieliśmy okazję na szybko uścisnąć rękę Marszałka Sejmu pana Grzegorza Schetyny. Rzeczywiście bardzo szybko, bo po zrobionym zdjęciu marszałek życzył młodzieży dalszych sukcesów i wrócił do pracy, gdyż dzień naszej wizyty był dniem obrad Sejmu. Stąd też nasza wizyta na sali sejmowej, mieliśmy także możliwość zobaczyć jak pracuje Senat. Oczywiście napotykaliśmy na swojej drodze różne osobistości znane z telewizji, gazet czy innych mediów.

Dla mnie osobiście wycieczka ta była dodatkowo sentymentalnym wspomnieniem roku 1998 kiedy odwiedziłam to miejsce na Kongresie Dzieci i Młodzieży 1 czerwca, gdy to najmłodsi przejmowali na jeden dzień władzę w Sejmie.

Poseł Artur Dunin zajął się nami bardzo dobrze, omawiając poszczególne miejsca i sale, poznając nas ze swoimi sejmowymi kolegami. Po kilku godzinach oglądania różnych zakamarków, zjedliśmy również wspólnie obiad i szykowaliśmy się do podróży do Zgierza. Wszyscy miło będziemy wspominać tę wycieczkę. Kto wie, może któryś z laureatów wróci tam kiedyś sam jako poseł, co nie jest wykluczone, ponieważ Michał Misztal przy kawie stwierdził, że w sumie mógłby być posłem.

Justyna Zielińska

.