WŁĄCZ RADIO EZG!

POSŁUCHAJ:

ezglogo2

 

Aktualnie nadajemy:

winamp mediap

real

A A A

nikolinaW kolejnym zagranicznym wywiadzie przy okazji Europejskiego Tygodnia Młodzieży rozmawiamy z Nikoliną Mirchevą z małej bułgarskiej miejscowości Blagoevgrad. Jest nastolatką, która działa jako wolontariuszka w organizacji prewencyjnie zajmującej się osobami między 16-25 rokiem życia i edukującej w tematyce HIV/AIDS oraz działaczką Czerwonego Krzyża.

 

Justyna Zielińska: Nikolina, jesteś bardzo młodą osobą, która zajmuje się trudnymi tematami. Czy w Twoim otoczeniu jest wiele podobnych osób?

Nikolina Mircheva: Moje miasto jest pełne młodych osób, szczególnie są to studenci, ponieważ mamy tutaj dwa duże uniwersytety, jeden z nich to Amerykański Uniwersytet w Bułgarii. A w naszej organizacji działa wielu wolontariuszy odnoszących sukcesy w swojej pracy. Ludzie tutaj są bardzo otwarci i mają szeroki ogląd sytuacji, dlatego też są niezwykłym wsparciem.

J.Z.: Czym dokładnie Twoja organizacja zajmuje się na co dzień, do kogo kierujecie swoje działania?

N.M.: Organizujemy imprezy, spotkania i inne inicjatywy, aby zebrać więcej i więcej młodych ludzi i wyjaśnić im jak duże jest niebezpieczeństwo oraz pokazujemy, że  odpowiedzialność to troska o siebie. Poza tym rozdajemy prezerwatywy młodym ludziom w wieku 16-25 lat.

J.Z.:  Czy można tu mówić o jakichś sukcesach w tego typu aktywności?

N.M.: Tak, oczywiście. Każda aktywność i robienie dobrych rzeczy dla innych ludzi przynosi o wiele więcej satysfakcji, niż zajmowanie się tylko samym sobą. Pomaganie innym sprawia, że twoje serce staje się większe i uśmiechasz się mimo wszystko.

J.Z.: Ale przecież praca społeczna to nie tylko radosne momenty.

N.M.: Oczywiście, że nie. Czasem jest trudno. Na szczęście prawie wszystkie osoby, które mnie otaczają, dają mi ogromne wsparcie. Można mówić o pozytywnym zjawisku, ponieważ moje miasto i kraj naprawdę pomagają w naszej pracy i przyczyniają się do naszego sukcesu.

J.Z.: To może pochwalisz się nam czymś, co nazwałabyś właśnie w kategorii sukcesu.

N.M.: Jedno z najważniejszych działań, które zrobiłam? W mojej ocenie sukcesem jest to, że wiele osób chce mi zaufać, otwierają się, a ja im pokazuję, że mogą na mnie polegać. Dzielą ze mną swoje tajemnice, smutki i radości, staję dla nich „przyjacielem”. Dla mnie nie ma nic lepszego.

J.Z.: Młodzi ludzie w dzisiejszych czasach słabo się angażują na rzecz innych. Jest jakiś złoty środek, żeby ich zachęcić?

N.M.: Najważniejsze to uwierzyć w siebie. Z robieniem dobrych rzeczy dla innych jest tak: wszystko co puszczasz w eter, wraca do Ciebie ze zwielokrotnioną mocą.

J.Z.: Dziękuję za rozmowę.

N.M.: Dziękuję i pozdrawiam wszystkich czytelników.

 

.