WŁĄCZ RADIO EZG!

POSŁUCHAJ:

ezglogo2

 

Aktualnie nadajemy:

winamp mediap

real

A A A

 


(na zdjęciu: plakat kampanijny Fundacji Dzieci Niczyje)

U progu XXI wieku świat jest jedną globalną wioską. Poprzez Internet czy telefony komórkowe możemy komunikować się z drugim krańcem globu w ciągu kilku sekund. Małe urządzenie trzymane w kieszeni pozwala nam nie tylko dać znać gdzie jesteśmy w danej chwili bądź jakie mamy plany na wieczór, ale także uwiecznić ważny moment bądź krajobraz bez konieczności trzymania przy sobie specjalnego aparatu fotograficznego. Siedząc wygodnie w fotelu możemy wysłać komuś wiadomość poprzez elektroniczną pocztę, nie martwiąc się o znaczek czy godziny wyjmowania listów.

 

Niestety – jak to często bywa – jest też druga strona medalu. Możliwości mediów elektronicznych, anonimowość, szybkość rozpowszechniania materiałów oraz ich powszechna dostępność w Sieci to jedne z wielu cech, które zachęcają niektórych do wykorzystywania Internetu i telefonów komórkowych do wyrządzania krzywdy innym. To zjawisko, coraz częściej zauważane także i w naszym kraju, nosi nazwę „cyberprzemocy”.

 

Pojęcie to jest kalką angielskiego „cyberbullying”, określającego wykorzystywanie Internetu, komórek bądź innych urządzeń do zamieszczania lub wysyłania tekstów bądź zdjęć, które ma na celu zranić bądź zawstydzić jakąś osobę. Do form „cyberprzemocy” zaliczamy nękanie, straszenie, szantażowanie z użyciem Sieci, publikowanie lub rozsyłanie ośmieszających, kompromitujących informacji, zdjęć, filmów z użyciem Internetu oraz włamywanie się do kont internetowych bądź podszywanie się w Sieci pod kogoś wbrew jego woli. Wszystkie te działania mogą być przeprowadzane za pomocą poczty elektronicznej, czatów, komunikatorów, stron internetowych, blogów, serwisów społecznościowych, grup dyskusyjnych, a także serwisów SMS i MMS.

 

W Polsce głośno o problemie przemocy rówieśniczej z użyciem mediów elektronicznych zrobiło się wraz z historią gdańskiej gimnazjalistki, która popełniła samobójstwo w efekcie przemocy doznanej ze strony rówieśników. W historii ważną rolę odegrało nagranie kamerą w telefonie komórkowym aktu krzywdzenia dziewczyny. Domniemywano, że groźba upublicznienia zarejestrowanego filmu przyczyniła się do tragicznego finału tej historii.

 

Jak dotąd, niewiele da się usłyszeć na temat tego zjawiska. Jest bardzo wiele do zrobienia jeśli chodzi o obudzenie świadomości na temat skali problemu, tego, czym tak naprawdę jest „cyberprzemoc” oraz jak się przed nią ustrzec bądź gdzie znaleźć pomoc. By zmienić tę postać rzeczy, w Samorządowym Liceum Ogólnokształcącym w Zgierzu powstał uczniowski klub SofA (The Society of Anticyberbullying), który już ma w swoim dorobku parę inicjatyw i wciąż planuje kolejne. Jedną z nich jest prowadzenie na portalu ezg.info.pl działu dotyczącego „cyberprzemocy”, dzięki któremu być może uda się odpowiednio nagłośnić problem oraz jak najefektywniej mu przeciwdziałać.

 

Należy zauważyć, że „cyberprzemoc” jest nie mniej groźna od zwykłej przemocy. Dlatego też zachęcamy do zapoznania się z kolejnymi artykułami na ten temat, które będą przybliżać to zjawisko i informować o różnych sposobach zapobiegania mu.

 

---
Adrian Skoczylas

.