WŁĄCZ RADIO EZG!

POSŁUCHAJ:

ezglogo2

 

Aktualnie nadajemy:

winamp mediap

real

A A A

(fot. Piotr Tołłoczko)

Podczas XXI Zgierskich Spotkań Muzealnych mieliśmy okazję gościć profesora Mariana Głoska - archeologa, wybitnego znawcę średniowiecznego uzbrojenia, kierownika Katedry Bronioznawstwa Instytutu Archeologii Uniwersytetu Łódzkiego. Uczestnicy spotkania mieli okazję wysłuchać wykładu nt. oręża czasu Grunwaldu. Spotkanie z profesorem stworzyło okazję do wywiadu, który przeprowadził Piotr Tołłoczko.

Piotr Tołłoczko: Panie profesorze, witamy w naszym mieście, bardzo nam miło gościć Pana w Muzeum Miasta Zgierza. Jest Pan wybitnym specjalistą w zakresie bronioznawstwa, historii broni - skąd zainteresowania tą szczególną dziedziną?

Prof. Marian Głosek: Tą pasją zaraził mnie mój szef, profesor Andrzej Nadolski, znany polski bronioznawca, a on z kolei zainteresował się tym m. in. dlatego, że cała właściwie wojnę spędził w Armii Krajowej, później zajął się historią uzbrojenia i zaczął kształcić młodzież. Ja należałem właśnie do tego grona, jest nas niewielu, ci którzy zostali to profesor Andrzej Nowakowski w Toruniu, ja w Łodzi plus oczywiście już młodzi wykształceni przez nas bronioznawcy. W Polsce, w szczególności jeśli chodzi o późne średniowiecze, była to sprawa mało znana, dopiero właśnie w Łodzi powstały możliwości ku temu, żeby zająć się tym starannie i systematycznie. W efekcie mamy na koncie setki prac bronioznawczych, które pozwoliły poznać przeszłość polskiego oręża. Również niejednokrotnie odzyskujemy cenne zabytki, które rzucają więcej światła na historię broni polskiej. Wykształcona kadra młodych ludzi działa bardzo sprawnie, bardzo intensywnie, jesteśmy znani nie tylko w Polsce, ale również poza granicami, współpracujemy z bronioznawcami z całej Europy.

P.T.: Wygląda na to, że możemy spodziewać się kolejnych sukcesów w pańskiej działalności?

M. G.: Tak, bardzo mi miło z tego powodu, że mogę kontynuować to dzieło, jest to fascynujące zajęcie - świadczy o tym np. znalezienie miecza króla Przemysława II - to też m.in. moje dzieło. W efekcie bronioznawstwo polskie stoi rzeczywiście na wysokim poziomie, ale to nie tylko moja zasługa.

P.T.: Panie profesorze, dzisiaj będziemy mieli okazję wysłuchać pańskiego wykładu pt. „Oręż czasu Grunwaldu”. Ten okres w historii Polski i dla naszych rodaków to ważny temat, ale taki, który narósł w dość duża ilość mitów, także ze względu na obecność w masowej kulturze, m.in. w filmach, literaturze. Czy sądzi Pan, że trzeba starać się demaskować te mity, szukać prawdy historycznej?

M. G.: Niewątpliwie tak, ma pan rację, z tym że czasy wojen grunwaldzkich to są wojny innego charakteru. Proszę zwrócić uwagę, nawet piękne sukcesy naszego króla Bolesława Chrobrego to w gruncie rzeczy były wojny obronne, a w okresie bitwy pod Grunwaldem Polska staje się stroną atakującą, m. in. dlatego, że zbyt dużo ziem utraciła na skutek zachłanności naszych sąsiadów. To stało się początkiem rewindykacji naszych ziem utraconych wcześniej. Już wcześniej Kazimierz Wielki, uchodzący - i bez wątpienia słusznie - za wielkiego gospodarza, prowadził wiele działań służących do odebrania naszych ziem. Odziedziczył przecież po swoim ojcu Władysławie Łokietku, małe królestwo. Przecież, nie bez kozery na zachodzie Władysława Łokietka nazywano kieszonkowym księciem - wyszedł on z księstwa brzeskiego, bardzo niewielkiego. Niemniej jednak ta sztuka wojenna, ta mądra gospodarka jego następcy, króla Kazimierza doprowadziła do tego, że w krótkim czasie, w XV-XVI wieku staliśmy się potęgą - podwaliny tego kładli właśnie ostatni Piastowie.

P.T.: Może przejdźmy teraz do innego zagadnienia, dzisiaj jest Pan w Zgierzu, wiem o tym, że ziemia zgierska nie jest Panu obca, prowadził Pan tu działania archeologiczne. Czy mógłby Pan powiedzieć coś więcej na ten temat?

M.G.: Tak, zaczęło się jeszcze od czasów, gdy byłem świeżo upieczonym magistrem. Tak się złożyło, że moi szefowie po podpisaniu umów z władzami miasta Zgierza, raptem pojechali do Francji uczyć prowadzenia badań archeologicznych na wsiach, a mnie zlecili prowadzenie badań właśnie w Zgierzu. Muszę powiedzieć, że bardzo miło to wspominam. Doprowadziłem do odkrycia kilku bardzo interesujących stanowisk - m.in. na terenie plebanii parafii św. Katarzyny, dworu z przełomu XIV/XV wieku. Znaleźliśmy bardzo ciekawe osadnictwo z przełomu V/VI wieku, w efekcie czego badania tutaj były bardzo interesujące. Cieszę się, że tutejsze muzeum kontynuowało dalej te prace. W Zgierzu nadal jest bardzo dużo do odkrycia, m.in. na terenie byłych zakładów chemicznych Boruta jest bardzo interesujące cmentarzysko, tylko pytanie czy nie zostało całkowicie zniszczone. Jest to cmentarzysko z okresu rzymskiego, bardzo bogate, badane jeszcze przed wojną. Nadal jest tu dużo do odszukania, Zgierz ma bardzo chlubną i ciekawą historię jeśli chodzi o osadnictwo.

P.T.: Miejmy nadzieję, że będzie to odkrywane, bardzo dziękuję za rozmowę Panie profesorze, życzę dużo zdrowia i dalszych sukcesów w pracy naukowej.

 

rozmawiał: Piotr Tołłoczko

.