WŁĄCZ RADIO EZG!

POSŁUCHAJ:

ezglogo2

 

Aktualnie nadajemy:

winamp mediap

real

A A A

(fot. Anka Perek)
4 czerwca to dzień, a raczej późny wieczór, imprezy urodzinowej w Klubie AgRafKa. Był szampan, był zlot „dinozaurów” Klubu MocArta, był wreszcie zespół „Chorzy na Odrę”…

W naszej Galerii znajduje się fotorelacja z 7. urodzin Klubu AgRafKa i koncertu „Chorych na Odrę”.

Zaczęło się nieco później niż planowano, czyli o 21.30. Przemowa Agaty Drewnicz-Kaczmarek i Anki Perek, jak można się było spodziewać, pełna humoru i „podtekstów” była, jak się okazało, jedynie rozgrzewką przed muzycznymi atrakcjami wieczoru. Jak mówiły „gospodynie” wieczoru, co 7 lat następuje przemiana, ale AgRafce zmiany przecież nie potrzeba… Po chwili przyszedł czas na parę słów Krzysztofa Kociszewskiego, który opowiedział jak to ze zdobywaniem miejsca na lokal (jeszcze przed-AgRafKowy) i pozwolenia na piwo - kilkanaście lat temu - było.

Po wystąpieniach słownych i lampce szampana (choć obyło się bez „sto lat”) przyszedł czas na kolejną atrakcję – tym razem występ muzyczny. Członkowie zespołu „Chorzy na Odrę” ze Szczecina, jak sami o sobie piszą są: "Elokwentni, emocjonalni, ekstrawaganccy. Wspólnie cierpią na wyjątkowo groźny zespół. Nurt, którym płyną Chorzy na Odrę, to rock społeczny, zaś brzmienie zespołu cechuje fuzja gitar z elektroniką. Od strony literackiej ich skojarzeniowa papka przeplata kulturę salonów i szczerość rynsztoka. Ostry niczym brzytwa język lidera bezkompromisowo celuje w problemy społeczne, kulturowe, a nade wszystko osobiste. Nie ma litości dla siebie, nie ma jej dla słuchacza".

Już od pierwszych dźwięków – a na początek zagrany został utwór „Uwolnij się” – wiadomo było, że będzie ciekawie. Następne piosenki – m. in. „Wyję jak pies”, „Skończyliśmy się na kill’em all” czy „Megaloman” spowodowały, że Agrafkowicze rzucili się w taneczny wir. A jako że zespół gra „rock społeczny” to nie zabrakło tematu „wspólnego dla wszystkich nas”, czyli polskiego futbolu, o którym mowa w „Co się stało z polską piłką?”. Na szczególną uwagę zasługuje bardzo dobry kontakt wokalisty, Olka Różanka, z publicznością. Choć – jak sami „Chorzy…” śpiewają – „Chcemy grać na OFF-ie”, to nie zależy im na bezludnych salach… A z pewnością takich mieć nie będą!

Wszystkie wyżej wymienione oraz inne utwory można znaleźć na ich profilu myspace.com/chorzynaodre


Adrian Skoczylas

.