WŁĄCZ RADIO EZG!

POSŁUCHAJ:

ezglogo2

 

Aktualnie nadajemy:

winamp mediap

real

A A A

W Miejsko-Powiatowej Bibliotece Publicznej w Zgierzu gościł znakomity pisarz i korespondent wojenny, autor pięciu książek poświęconych republikom kaukaskim, Afryce i Afganistanowi, Wojciech Jagielski.

jagielski120319

Mimo, że był absolwentem Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych, dziennikarzem nie zamierzał zostać, jak to często w życiu bywa przypadek spowodował, że musiał zrewidować swoje wcześniejsze plany. Gdy rozpoczął pracę w Polskiej Agencji Prasowej, oprócz Afryki, którą się interesował i chciał lepiej poznać, w orbicie jego reporterskich obowiązków znalazły się południowe republiki ZSRR i Afganistan. Tymi samymi regionami świata zajmował się również jako redaktor Gazety Wyborczej.

Dziennikarstwo szybko stało dla niego nie tylko sposobem na zarabianie pieniędzy, ale również sposobem na życie, ogromną pasją. Aby powstał dobry reportaż, nie wystarczy reporterskie szczęście, chociaż i ono się przydaje, ale ciężka praca. Przed wyjazdem zawsze starał się jak najwięcej dowiedzieć o kraju do którego jedzie, co oznaczało tysiące przeczytanych depesz , reportaży, książek.

Nie uważa się za korespondenta wojennego: „Ja wojen nie szukałem, ale na obszarach moich zainteresowań wojny wybuchały bardzo często, chcąc opisywać najrzetelniej te regiony świata, musiałem być w centrum wydarzeń, dotknąć ich, poznać ludzi, wysłuchać relacji obydwu stron”.

Krajem, który go urzekł, wydawał mu się baśniową krainą był Afganistan sprzed 20 lat, obecny skomercjalizowany przestał go interesować. Mimo toczących się w Afganistanie wojen czuł się w nim względnie bezpiecznie, w przeciwieństwie do maleńkiej Czeczenii, w której miał wrażenie, że w razie niebezpieczeństwa nie miałby gdzie się skryć, że śledzony jest każdy jego krok. W wyjazdach na Zakaukazie było dużo nieprzewidywalności, nie wszystko dało się zaplanować a wiele planów trzeba było zmieniać.

Plonem wyjazdów na Zakaukazie były trzy książki: „Dobre miejsce do umierania”, „Modlitwa o deszcz” oraz „Wieże z kamienia”.

Na pytanie o przyszłość bohaterów swej czwartej powieści „Nocni wędrowcy” odpowiedział, że nie wierzy aby dzieci-weterani Armii Bożego Oporu byli zdolni do normalnego życia. Prawie wszystkie z nich zmuszone były zabijać. Niektóre nawet własnych rodziców i rodzeństwo Półroczna resocjalizacja, na którą kierował je rząd Ugandy, nie była w stanie wymazać koszmarów wojny i nauczyć je pokojowego rozwiązywania problemów.

Zapytany o przemiany zachodzących w RPA po upadku apartheidu, odpowiedział, że najłatwiejsze okazało się przyznanie czarnoskórej ludności praw wyborczych, o wiele trudniejsza jest zmiana mentalności ludzi i poprawienie warunków życia czarnoskórej biedoty.

Opowiedział o swej najnowszej powieści „Trębacz z Tembisy”, której premiera będzie 21 października.

Spotkanie to było ucztą dla pasjonatów literatury faktu, ale również miłośnicy powieści mogli być zadowoleni ze spotkania, bo pan Wojciech Jagielski okazał się przemiłym, ciepłym człowiekiem, doskonałym gawędziarzem, którego opowieści przybliżyły nam egzotyczne dla nas regiony świata.

źródło: www.bibliotekazgierz.pl 

 

.