WŁĄCZ RADIO EZG!

POSŁUCHAJ:

ezglogo2

 

Aktualnie nadajemy:

winamp mediap

real

A A A

Sobotka 201323 czerwca tradycyjnie obchodzone jest prasłowiańskie święto wody, ognia, ziemi – panny wiją wianki, znane są obrzędu palenia wielkich ognisk, najbardziej wytrwali szukają kwiatu paproci. Stowarzyszenie Miłośników Kultury Ludowej FOLKIER już po raz piąty zorganizowało w Zgierzu Noc Sobótkową.

fot. Bartłomiej Jatczak 

Koniec czerwca można nazwać przełomem w każdym kolejnym roku - koniec roku szkolnego, pierwsze urlopy i rozpoczęcie wyczekiwanych wakacji. Dogrzewa też słońce - i to właśnie z nim związany jest kolejny, ważny przełom - Noc Sobótkowa.

23 czerwca tradycyjnie obchodzone jest prasłowiańskie (a wręcz prapogańskie) święto wody, ognia, ziemi – a wszystko to spowodowane przesileniem słońca. Dzień jest długi, a noc krótka. Od wieków ludzie spotykają się, by wspólnie poprzez zabawę powitać ten astronomiczny przełom. Panny wiją wianki, by rzucić je do wody. Te, które zostaną wyłowione przez kawalerów są wróżbą szczęścia, długowieczności i znakiem dla panów, że los im sprzyja w poszukiwaniu miłości u twórczyń owych wianków. Znane są także obrzędy palenia wielkich ognisk przy których zbierali się ludzie, mężczyźni skaczą przez nie, wszyscy bawią się razem, śpiewają i tańczą… W lasach najbardziej wytrwali poszukają kwiatu paproci, by zdobyć nieśmiertelność lub szczęście – tak dla sobótkowego sportu. Wspaniały obrzęd! Tę wspaniałość dostrzega Stowarzyszenie Miłośników Kultury Ludowej FOLKIER, które Sobótkę zorganizowało po raz piąty w naszym mieście.

FOTORELACJA Z SOBÓTKI 2013 

W tym roku akcja odbyła się pod nazwą „Wije się wianek”, bo wicie wianków organizatorzy potraktowali jako symbol Kupałnocki i o wicie wianków oparte było wydarzenie. Od godziny 18 do 20 na placu Jana Kilińskiego w Zgierzu każdy mógł zmierzyć się ze swoimi talentami, chęciami  lub słabościami i wianek sobie uwić. Jak się okazało, nie jest to prostą sztuką.  W tle grała muzyka ludowa i inspirowana folkiem, u boku śpiewali i tańczyli artyści Zespołu Pieśni i Tańca „Boruta” w strojach ludowych. Wydarzenie zostało okraszone dużą dawką folkloru.

Po wspólnych tańcach z „Borutą”, uwiciu wielu wianków z placu Kilińskiego ruszył sobótkowy pochód przez ulicę Długą i Narutowicza nad staw w Parku Miejskim. Z wiankami w roli głównej, kolorowymi strojami i ze śpiewem na ustach do parku wkroczyli uczestnicy akcji „Wije się wianek”, by rzucić na wodę swoje dzieła. Tradycji stało  się zadość po raz piąty. I za ten kolejny raz Stowarzyszenie dziękuje wszystkim tym, którzy poczuli klimat zgierskiej Sobótki i pomagają w organizacji tego wydarzenia. Kolejna Sobótka za rok!

źródło: Dominik Klatka, Stowarzyszenie Miłośników Kultury Ludowej FOLKIER 

 

.